Szczerość Przekleństwo czy Dar?

Witam was drodzy czytelnicy.

Jestem osobą która wstawia na pierwszym miejscu szczerość, gdyż jeżeli widzę ze człowiek wykonuje jakąś rzecz, która ewidentne jest nie moralna lub po prostu nieodpowiednia, to mówię co myślę gdyż lepiej powiedzieć najgorszą prawdę niż słodkie kłamstwa. Ale każdą myśl która przychodzi, mówię z prawdą lub staram się w delikatny sposób przekazać.

Ale słyszałem często ze czasami lepiej ugryźć w język, jak to paru moich znajomości mówiło oraz doradzało, ale ja jestem taki ze mówię co myślę, lecz czasami stosuję radę aby ugryźć się w język.

Ale czasami mam wrażenie ze szczerość jest przekleństwem i jak darem.


Przekleństwo:

Szczerość niestety ma swoją mroczną stronę, ale nie jest taka zła jak słodkie kłamstwa.

Miałem wiele sytuacji gdzie znajomi, nawet przyjaciele robili nie odpowiednie rzeczy. nawet uwielbiali wykonywać dane czynności. Nie powiem ugryzłem się w język parę razy, aby nie psuć znajomości. Ale jak sytuacje się powtarzały, miały coraz większe konsekwencję, to zacząłem mówić to co myślę.

Możecie uznać ze jestem słaby w mówieniu prawdy, ale nikt nie był by wstanie przyjacielowi, wprost powiedzieć brutalną prawdę. Dlatego gdy zacząłem mówić, to zdarzało się ze nie potrafili przyznać mi racji. Najczęściej kończyło się kłótnią, we której oboje wyzywaliśmy się o najgorszych.

Osobiście nie żałuję mówienie prawdy, nawet tej brutalnej. Ponieważ na szczerości i zaufaniu można zbudować fajną relację z drugim człowiekiem.


Dar:

Szczerość ma dobrą stronę, zwaną przeze mnie darem.

Nikt z nas nie chce usłyszeć, od drugiej osoby brutalnej prawdy. Ale czasami trzeba dostać lodowatą wodą po głowie.

Nie liczę już ile miałem sytuacji, gdzie szczerość uratowała moje relacje z znajomymi. Gdyż niektórzy z nie wiadomych przyczyń chcieli zakończyć ze mną znajomość. Ale jak powiedziałem im co myślę o naszej relacji, oraz uważałem ze są cenne to kończyło się drugą próbą, utrzymania kontaktu.

Większość utrzymały się do teraz, pozostałe niestety przepadły.

Ale miałem w życiu momenty, gdzie kilku moich znajomych robiło złe rzeczy, które skutkowały konsekwencjami. Ale gdy powiedziałem im szczere myśli, które krążyły wokół mojego umysłu. To jakby dostali po głowie bo otrząśli się, prawda były wyzwiska między nami, ale po dniu lub paru. Dany znajomy przyznał mi rację, i przy mojej drobnej pomocy chciał się zmienić.

Niektórym udało zmienić się na lepsze, ale pozostali nadal zostawili w swoim świecie, w którym wylądowali na gorsze miejsca na tym świecie.

Ale dotychczas niektórzy moi znajomi, są mi wdzięczni za szczerość.


Podsumowanie:

Uważam ze w życiu każdego nas, powinniśmy być szczerzy wobec siebie oraz drugiego człowieka. Gdyż bez szczerości, nie zbudujesz zdrowej relacji z kimś.

Ale szczerość na moim przykładem przekleństwem i jak darem. Ale pamiętaj czytelniku ze słowa potrafią ranić, dlatego lepiej czasami delikatne komuś powiedzieć prawdę, lub po prostu ugryźć się w język.

Dlatego lepiej traktować drugiego człowieka, jak sam byś chciał być potraktowany.

Ale czasami lepiej zastanowić się, czy łagodna lub brutalna prawda nie zaboli drugiego człowieka.



Zakończę tak moje myśli, sami przemyśle czy szczerość jest przekleństwem lub darem

Leave a Reply